Matury..

maj 15, 2008

.. matury i po maturach :) Myśle że wszystko do przodu.. teraz tylko czekać na wyniki. Najdłuższe wakacje w życiu sie zaczeły, będzie sporo czasu na robienie zdjec :). Ale najpierw remont… może jakieś propozycje kolorów na ściany ?  :D

Dziś byliśmy z chłopakami nad stawem… w sumie to nie lubie takich zdjęć, ale z braku laku wstawiam kilka. Ze względu na plagiatowanie zdjęć od dziś wrzucam tagi, takie jak poniżej.

Prababcia..

maj 10, 2008

… dziś przy okazji byłem odwiedzić prababcie. Kiedyś mnie proszono żebym jej cyknął pare fotek. Życze wszystkim tyle uśmiechu, w wieku 90 lat. Potrafi godzinami opowiadać o przeszłości o wojnie o rodzinie o Pionkach… i chociaż już mnie troche nie kojarzy, to fajnie sie słucha. Zdjęcia nie pozowane oczywiście :)

Jeszcze 5 dni maturalnej walki :) Trzymajcie kciuki.

… no i niech mi ktoś powie że chłopak nie wyszedł jak chłodny gangster :D Miałem nie robić już zdjęć do matury, ale… stwierdziłem że może zapomne o tym wszystkim i sie odstresuje. Chyba mam jakiegoś świra ostatnio na punkcie jakiś bram, siatek, murów, staroci. Zresztą widać chyba na zdjęciach. Zaczyna mi już brakować w Pionkach takich miejsc… niestety… Jakieś propozycje ? :)

Następne 10 dni zapowiada się hardcorowo… polski, angielski, angielski ustny, polski ustny, matma, fiza… będzie sie działo. W międzyczasie mam dostać średnioformatową yashicę na dwa tygodnie do porobienia zdjęć… nie wiem jak ja to zrobie :D.

To wrzucam kilka dopiero co strzelonych, może Michał sie nie obrazi..

A na deser dzisiaj Sting.. i jego nieziemski głos.

Majówka…

maj 3, 2008

…przywitała nas ulewą. Może to i dobrze… przynajmniej nie robie zdjęć przed maturą. Chociaż skusiłem się wyjść na podwórko, tak dla zasady powciskać spust. Zrobiłem dla was 2 tapety…elegancko wyskalowane pod 1280×1024 i mniejsze. Polecam dla tych którzy lubią zieleń…kolor nadziei he..Kiedyś bardziej lubiłem makro, roślinki, kropelki, robaczki, biedronki. Teraz już mi bokiem wychodzą takie zdjęcia… Dobra, koniec gadania… wracam do streszczeń. Trzymajcie kciuki pojutrze.

Rodzinka

kwiecień 27, 2008

… ostatnio miałem okazje robić fast shooting do fast albumu dla pewnej rodzinki. Telefon, w samochód, blenda, 15 minut.. i sesja gotowa. W prezencie dla rodziców, na 35. rocznicę ślubu, w wyklejanym, skórzanym albumie, bosko wyszło. Cholernie ciężko pokazać taką rodzinną, niedzielną atmosferę… jaką bym chciał, zobaczymy co powiedzą jak zobaczą album. Ostatnio zamiast uczyć sie do matury… robie zdjęcia.. chyba musze pokłocić sie z aparatem na jakis czas…

Zakończenie roku

kwiecień 25, 2008

… szybko minęły te 3 latka… nienawidze tej szkoły i jednocześnie ją lubie za wszystko… niezapomniane akcje z chłopakami, wycieczki, śmiech, smutek, przyjaźnie … miłość. 12 lat z jednym wariatem w ławce… A pamiętacie dzień kobiet w pierwszej klasie ? Albo wycieczke do Zakopanego? :D Będzie sie na pewno wracało do tych lat… Skleciłem taki mały filmik o 3B.. dla 3B , dzieki za ten wspolny czas :) !

Kilka osób pytało, co leci w tle:
Perry Como - Magic moments
Dżem - Wehikuł czasu

Michał…

kwiecień 24, 2008

… no to dzisiaj kolejny wrzut portretowo-fashionowy… tym razem może bardziej w strone tego drugiego. Michał Kiełbasa sie prężył przed obiektywem tym razem. To nie jest reklama okularów…

Magia negatywu

kwiecień 23, 2008

…chyba tylko ta niewielka garstka zapaleńców którzy kiedykolwiek kupili czarno-biały negatyw i spróbowali go własnoręcznie wywołać może ją poczuć… polecam dla cierpliwych :) Widzisz jak powstaje zdjęcie od początku do końca.. od momentu wciśnięcia migawki, do powolnego pojawiania się go na papierze w ciemni, przy czerwonym świetle lamp i śmierdzącym utrwalaczu .. Chyba nie da sie lepiej zrozumieć fotografii niż tam.

Tak mnie wzięło, bo odebrałem skany zdjęć Kirasia… Tutaj ilford delta 100.

A niedługo dostane na 2 tygodnie średnioformatową yashicę… to będzie coś :) Już przyszły negatywy… kto chce sesje średnioformatowym aparatem ? :D

Częstochowa

kwiecień 21, 2008

… dźwięk budzika o 4 rano to zawsze jest ostatnia rzecz jaką każdy chce usłyszeć zaczynając nowy tydzień. Szybkie ogarnięcie, kawa, plecak, aparat i w droge. Po 9 byliśmy na miejscu, a nasz autobus sfinansował państwowy fundusz rehabilitacji osób niepełnosprawnych, i chwała mu za to.

Poszliśmy na konferencje. Czegoś tak obrzydliwie nudnego dawno nie doświadczyłem :]

Urozmaicenia czasu podczas wykładu…

A później oderwałem się od grupy, bo przyszedł Paweł z moim obiektywem i płytkami :) Współtwórca strony www.twoj-slub.pl i bardzo dobry kumpel, zrobiliśmy pare zdjęć na strone, posiedzieliśmy, pogadaliśmy… w końcu to był nasze pierwsze spotkanie w 4 oczy, dzieki jeszcze raz za CD !

Po krótkich poszukiwaniach odnalazłem Anie i poszliśmy na pizze… 40 minut czekania… ale apetyt nam dziś dopisywał. Oprócz tego, że później cała wycieczka na nas czekała, to wszystko w porządku …

To był w sumie nasz ostatni szkolny wyjazd, będzie się tęskniło za tym wszystkim, uciekanie przed wychowawcami, łamanie wszelkich możliwych szkolnych zasad, pełna konspiracja … :) Powrót z wariatami:

Pielgrzymke sponsorowała firma…

Dużo bym dał.. by przeżyć to znów..wehikuł czasu…

Sennie..

kwiecień 19, 2008

… co za dzień…usypiam nad każdą czynnością którą zaczne… Od samego rana leje, 4 godziny łupałem beznadziejno-bezsensowne studyjne zdjęcia kilkudziesięciu ciuchów na manekinach, wieszakach, z metką, bez metki itp itd, teraz próbuje zacząć sie uczyć, ale mi senność nie pozwala.. Wywołałem dziś negatyw ze zdjęciami Kirasia.. nie ma to jak zapach chemii w ciemni.. :) Nie mam niestety czym tego zeskanować… więc w poniedziałek-wtorek następne wrzuty.

Wyjątkowo podobają mi sie wydruki na piance. Jade właśnie z nimi do ich przyszłych właścicieli.. stwierdzam że monitory komputerów są jednak wyjątkowo do dupy jeżeli chodzi o oglądanie zdjęć… nie ma to jak duże wywołane zdjęcia…

Chodzi mi po głowie ostatnio ta piosenka… polecam w ogóle Faith no more..