Napisane przez: yakoop | 21 kwiecień 2008

Częstochowa

… dźwięk budzika o 4 rano to zawsze jest ostatnia rzecz jaką każdy chce usłyszeć zaczynając nowy tydzień. Szybkie ogarnięcie, kawa, plecak, aparat i w droge. Po 9 byliśmy na miejscu, a nasz autobus sfinansował państwowy fundusz rehabilitacji osób niepełnosprawnych, i chwała mu za to.

Poszliśmy na konferencje. Czegoś tak obrzydliwie nudnego dawno nie doświadczyłem :]

Urozmaicenia czasu podczas wykładu…

A później oderwałem się od grupy, bo przyszedł Paweł z moim obiektywem i płytkami :) Współtwórca strony www.twoj-slub.pl i bardzo dobry kumpel, zrobiliśmy pare zdjęć na strone, posiedzieliśmy, pogadaliśmy… w końcu to był nasze pierwsze spotkanie w 4 oczy, dzieki jeszcze raz za CD !

Po krótkich poszukiwaniach odnalazłem Anie i poszliśmy na pizze… 40 minut czekania… ale apetyt nam dziś dopisywał. Oprócz tego, że później cała wycieczka na nas czekała, to wszystko w porządku …

To był w sumie nasz ostatni szkolny wyjazd, będzie się tęskniło za tym wszystkim, uciekanie przed wychowawcami, łamanie wszelkich możliwych szkolnych zasad, pełna konspiracja … :) Powrót z wariatami:

Pielgrzymke sponsorowała firma…

Dużo bym dał.. by przeżyć to znów..wehikuł czasu…


Zostaw odpowiedź

Twoja odpowiedź:

Kategorie