Magia negatywu

kwiecień 23, 2008

…chyba tylko ta niewielka garstka zapaleńców którzy kiedykolwiek kupili czarno-biały negatyw i spróbowali go własnoręcznie wywołać może ją poczuć… polecam dla cierpliwych :) Widzisz jak powstaje zdjęcie od początku do końca.. od momentu wciśnięcia migawki, do powolnego pojawiania się go na papierze w ciemni, przy czerwonym świetle lamp i śmierdzącym utrwalaczu .. Chyba nie da sie lepiej zrozumieć fotografii niż tam.

Tak mnie wzięło, bo odebrałem skany zdjęć Kirasia… Tutaj ilford delta 100.

A niedługo dostane na 2 tygodnie średnioformatową yashicę… to będzie coś :) Już przyszły negatywy… kto chce sesje średnioformatowym aparatem ? :D

Odpowiedzi: 2 do “Magia negatywu”

  1. intravertere powiedział(a):

    Ja! Ja! :) Niech no tylko będzie ładna pogoda.

  2. poeberger powiedział(a):

    ja też chcę :-) jakąś super.

Napisz odpowiedź